Orzeł Nowa Wieś
Orzeł Nowa Wieś Gospodarze
3 : 1
3 2P 1
0 1P 0
MLKS Cyrhla Krzczonów
MLKS Cyrhla Krzczonów Goście

Bramki

Orzeł Nowa Wieś
Orzeł Nowa Wieś
20'
Nieznany zawodnik
74'
Nieznany zawodnik
88'
Nieznany zawodnik
Nowa Wieś
90'
Widzów:
MLKS Cyrhla Krzczonów
MLKS Cyrhla Krzczonów

Kary

Brak kar

Skład wyjściowy

Orzeł Nowa Wieś
Orzeł Nowa Wieś
Brak danych
MLKS Cyrhla Krzczonów
MLKS Cyrhla Krzczonów


Skład rezerwowy

Orzeł Nowa Wieś
Orzeł Nowa Wieś
Brak dodanych rezerwowych
MLKS Cyrhla Krzczonów
MLKS Cyrhla Krzczonów
Numer Imię i nazwisko
25
Michał Romaniak
roster.substituted.change 80'
7
Mateusz Kozak
roster.substituted.change 75'
3
Jakub Śmietana
roster.substituted.change 65'

Sztab szkoleniowy

Orzeł Nowa Wieś
Orzeł Nowa Wieś
Brak zawodników
MLKS Cyrhla Krzczonów
MLKS Cyrhla Krzczonów
Brak zawodników

Relacja z meczu

Autor:

Admin

Utworzono:

17.10.2019

Chociaż mieliśmy swoje szanse, kolejny raz wracamy bez punktów.....

Tak w skrócie można opisać niedzielny mecz w wykonaniu Cyrhli.

Pierwsza połowa to wyrównana gra z szansami z obu stron.Jednak to gospodarze zrobili ciut więcej, i po wrzutce z rożnego, w zamieszaniu przed polem karnym do piłki dobiega zawodnik Orła i strzałem przy słupku nie dajeszans bramkarzowi Cyrhli.

Gra Orła opierała się na mozolnym konstruowaniu akcji podaniami od obrony i wrzutkach na masywnego napastnika. Gospodarze oddali w kierunku bramki gości kilka strzałów, jednak w 80% były one niecelne.

Cyrhla miała swoje okazje za sprawą ofensywnego tercetu Janicki - Pieron - Świątecki. Zwłaszcza ten pierwszy jeszcze przy stanie 0-0 miał świetną okazję, po zejściu z lewego skrzydła do środka,do oddania groźnego uderzenia, jednak w ostatniej chwili został zablokowany. Groźnie z rzutów wolnych dośrodkowywał Chęć, jednak rośli obrońcy Orła byli czujni.

Po zmianie stron goście atakowali, gospodarze kontrowali. Generalnie mecz toczył się od bramki do bramki. W 50 minucie kapitalnąparadą popisał się Marcin Polaniak broniąc sytuację sam na sam. W odwecie kilka minut później Robert Polaniak uderzył sprzed pola karnego w poprzeczkę, do piłki dobiegł Piotrek Pieron i doprowadził do remisu. Radość nie trwała długo. Sędzia odgwizdał rzekomego spalonego i to nadal Orzeł prowadził. A w 74 minucie podwyższył rezultat na 2:0. Tym razem napastnik gości sięnie pomylił i w sytuacji sam na sam umieścił piłkę w siatce.

Cyrhla w każdym z dotychczasowych meczów strzelała chociaż 1 bramkę, i to się udało i w tym meczu. Po rzucie rożnym egzekwowanym przez Janickiego i zamieszaniu w polu karnym do piłki dopada Mateusz Kozak i zmniejsza wynik na 2:1.

3 gol dla Orła w 88 minucie to dobrze wykonany stały fragment gry w okolicach pola karnego Cyrhli i strzał głową.

DZIĘKUJEMY KIBICOM ZA OBECNOŚĆ!

do góry więcej wersja klasyczna
Wiadomości (utwórz nową)
Brak nieprzeczytanych wiadomości